Co jest najcenniejsze w Twoim biznesie ubezpieczeniowym?

Jak wygląda typowa agencja ubezpieczeniowa> Komputery, telefony, drukarki, segregatory, kwiatek. Logo, nazwa kojarzona w lokalnym środowisku. Zastanawiałeś się kiedyś, co jest najcenniejsze w Twojej firmie? Bo przecież nie sprzęt, który traci na wartości z każdym dniem użytkowania. Zacznijmy od pewnej historii…

 

Pan Janusz przez wiele lat działał jako agent ubezpieczeniowy. Miał w ofercie produkty kilku towarzystw. Prowadził działalność gospodarczą, ale to nie był wielki biznes, ot wystarczało na życie, raz do roku wakacje z rodziną i średniej klasy kilkuletni samochód.

Wszystko szło znakomicie, dopóki jedno z największych towarzystw nie rozwiązało umowy z Panem Januszem. Okazało się, że z dnia na dzień stracił niemal połowę swojej bazy klientów. Dlaczego? Bo nie zadbał o to, by jego firma mogła przetwarzać dane pozyskiwane podczas sprzedaży polis. Mógł zatem je zbierać i przetwarzać tylko na zlecenie TU (umowa powierzenia). Wszystkie jego odnowienia „przejął” ktoś inny. Po odcięciu dostępu do systemu, nie wiedział nawet kiedy kończy się która polisa. A wystarczyło, żeby podczas rozmów, zbierał odpowiednie zgody dla siebie. Tym bardziej, że klienta w takiej sytuacji łatwo przekonać argumentem, że dzięki temu będzie można mu przedstawić lepszą ofertę w przyszłości. 

 

W tym momencie Pan Janusz zdał sobie sprawę, że to, co najcenniejsze w jego biznesie, to kontakty. Baza danych jest tym aktywem, dzięki któremu można generować zysk. Nie komputer, nie telefon i nie samochód – one są tylko narzędziami, przy pomocy których „uprawia się poletko”. Zdał sobie również sprawę, że przez wiele lat uprawiał cudze.

Jak zatem można się przygotować na taką sytuację? Najlepiej od razu zbierać dane zgodnie z RODO, tak, aby zostać ich administratorem. Dopiero wtedy, przekazywać je do odpowiedniego Towarzystwa. Swoją bazę najlepiej przenieść do systemu typu CRM – takiego jak Berg System. Dzięki temu unikniemy utraty części kontaktów w przypadku rozwiązania umowy z jakimkolwiek podmiotem. A o tym, jak cenna jest baza najepiej opowiada historia zza Oceanu.

Pewien amerykański dealer samochodowy rok do roku zdobywał tytuł najlepszego sprzedawcy w swoim stanie. Pewnego dnia do jego salonu przyjechali konsultanci, aby sprawdzić jakich technik sprzedaży używa, aby potem móc ich nauczyć innych. Spotkali starszego pana, który siedział za biurkiem i wypisywał pocztówki. Okazało się, że poświęcał na to większość swojej pracy. Po kilkudziesięciu latach pracy dorobił się dwóch rzeczy, które pozwalały mu sprzedawać bez wysiłku – reputacji i bazy klientów. Wystarczyło się przypomnieć.

Podziel się artykułem

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email
TRZYMAJ RĘKĘ NA PULSIE

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze informacje dotyczące rynku finansów, ważnych zmian w prawie oraz porad jak usprawnić Twoje działania, abyś zarabiał jeszcze więcej. Ponadto otrzymasz od nas wskazówki jak wykorzystać Berg System podczas swojej codziennej pracy.

Zgadzasz się na otrzymywanie wiadomości o treści marketingowej dotyczącej Berg System na Twój adres e-mail.

Przewiń do góry